3 sposoby żeby zacząć ćwiczyć




Jeśli zastanawiałeś się w jaki sposób osiągnąć wymarzony kaloryfer, albo chciałeś ćwiczyć, bo miałeś dosyć kiepskiej kondycji po wchodzeniu po schodach, pewnie pomyślałeś o tym żeby ćwiczyć :) Świetny wybór. Jeśli chcesz by ciało zaczęło słuchać właściciela zapewne nie obce są Ci powody dla których chcesz to wszystko zrealizować. W dzisiejszym wpisie przedstawię CI trzy sposoby na to by abyś mógł zmotywować się do działania i zaczął ćwiczyć. Twoim największym zmartwieniem nie będzie to w jaki sposób znaleźć chęć do działania, lecz to w jaki sposób zwiększyć efekty :)

Metoda pierwsza

Zapisz się do większej grupy osób, które ćwiczą i robią treningi regularnie. Duża grupa gwarantuje wyższą skuteczność niż pojedyńcze działanie. W takim miejscu jak fitnes club, siłownia czy skwer, pełno jest ludzi sportu. Zaś takie działanie to jeden z lepszych pomysłów jakie możemy sobie wyobrazić. Dzięki wzajemnemu wsparciu zyskujesz dodatkową motywację w każdym momencie treningu.

Metoda numer dwa

Jeśli podjąłeś już jakiekolwiek kroki ku lepszej sylwetce i zdrowiu lub po prostu już kiedyś ćwiczyłeś, warto byś sprawdził swoje efekty. Skoro poświęciłeś czas na przyswojenie wiedzy o treningach, kupiłeś sprzęt, przeczytałeś mnóstwo książek lub ćwiczyłeś, ale z jakiegoś powodu przestałeś zrozum jedno. 
Zainwestowałeś w siebie! Zarówno czasowo, pieniężnie jak i emocjonalnie. Skoro poczyniłeś już jakieś kroki ku lepszej kondycji, nie zmarnuj tego wszystkiego. Bądź świadomy, że tamten czas możesz świetnie wykorzystać, albo zaprzepaścić jeśli zrezygnujesz. Pomyśl, ile rzeczy udało Ci się już osiągnąć. 

- kupiłeś sprzęt
- czytałeś o najlepszych dietach
- rozmawiałeś z ludźmi, którzy ćwiczą.
To wszystko zrobiłeś właśnie TY, dlatego stać Cię na o wiele więcej! :)

Trzecia i najprostsza metoda.

Zaczynaj na spokojnie. Bez zbędnego pośpiechu. Chcesz zacząć biegać? W takim razie znajdź w swojej szafie dobre buty, zrób rozgrzewkę i ruszaj na ...3 kilometrowy bieg. Jeśli spodoba Ci się pierwszy dzień z tym sportem, spróbuj po raz kolejny. Nie zwiększaj jednak dawki, lecz spokojnie biegaj sobie 3 km dziennie przez najbliższy tydzień. Wydłuż trasę dopiero po upływie 7 dni lub nawet jeszcze później. Przyzwyczaisz swój organizm do biegania i będziesz mógł zwiększyć dystans bez spadku motywacji. 

Podobały Ci się powyższe sposoby?
W takim razie podaj dalej ten wpis. Być może ktoś własnie czeka na motywację, by zacząć ćwiczyć i zastanawia się co robić :)



Pozdrawiam mega pozytywnie Paweł Zieliński


Jak wstawać wcześnie?









Czy chciałbyś wstawać bardzo wcześnie i pracować nad swoim biznesem? A może Twoim celem jest poranny trening, ale nie potrafisz się zmobilizować, żeby wstać z samego rana?
W takim razie zapraszam Cię do lektury. Przygotowałem dla Ciebie 4 sposoby na to byś mógł zyskać więcej czasu i korzystać z doby w 100 procentach.


Jak zmobilizować się by regularnie np. o godzinie 6:00 rano wstawać i zaczynać pracę?
Metod jest kilka, ale na samym początku chcę Ci powiedzieć, że pierwszym punktem jest twoja wewnętrzna motywacja. Jeśli będziesz miał powód, by wstać rano, problemem nie będzie dlaczego masz to zrobić, ale jak przedłużyć swoją motywację?  Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni, i nie da się być wesołym i zmotywowanym cały czas. Nie zmienia to jednak faktu, że DA SIĘ zmotywować na dłużej i wstawać regularnie o konkretnej porze. Jak tego dokonać?


Pierwsza z metod jest dosyć brutalna :)  w pomieszczeniu w którym śpisz ustawiasz sobie budzik, ale umieszczasz go w kilku miejscach. Tak by rano nie tylko dźwięk, ale także przemieszczanie się w celu wyłączenia natarczywego urządzenia sprawiło, że się rozbudzisz.


Druga metoda, czyli od razu po usłyszeniu budzika wstajesz i robisz kilka pajacyków, przysiadów oraz innych ćwiczeń. Nie chce Ci się robić tych ćwiczeń, ale wiesz że po 5 minutach przyniosą one świetny efekt w postaci włączenia "programu startowego". 


Metoda numer trzy, czyli pościelenie łóżka od razu po wstaniu. Gdy zobaczysz sprzątniętą pościel, nie będzie Ci się chciało wyciągać jej po raz drugi :)


Czwarta metoda i zarazem ostatnia. Ustawienie ekspresu, lub innego urządzenia tak by  godzinie 6:00 rano czuć było w całym domu np. kawę. Sądzę, że nie będziesz musiał długo się zastanawiać, czy wstać i zjeść coś dobrego, czy przełączyć budzik na kolejną 5 minutową drzemkę :)


Wybierz, którąś z powyższych metod i skorzystaj z niej. Możesz również spróbować połączyć je wszystkie w jedną całość. Wtedy efekt będzie mocniejszy :) Zapraszam Cię również do polubienia facebooka :) Kliknij łapkę w górę jeśli podobał Ci się wpis i podaj go dalej. Być może ktoś potrzebuje właśnie takiej wiedzy a ty przyczynisz się do jej rozpowszechniania. 



Pozdrawiam mega pozytywnie Paweł Zieliński



Michał Pasterski - wywiad


Michał Pasterski, człowiek którego wielu osobom, nie muszę przedstawiać. Coach, twórca wielu ciekawych artykułów oraz osoba, która zamierza zrobić coś naprawdę niesamowitego. Warsztaty na Bali :) To coś, co od samego początku wydawało mi się bardzo ciekawym pomysłem. Nie słyszałem żeby wcześniej ktoś organizował podobne przedsięwzięcie. Poniżej przedstawiam  wywiad, jaki udało mi się przeprowadzić w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj mnóstwo inspiracji, zapraszam do lektury :)

Co jest dla Ciebie wyznacznikiem sukcesu?

Sukces to dla mnie wolność robienia tego, na co mam ochotę. To możliwość życia życiem, które ja sam wybieram. Bez zmuszania się do kompromisów i bez potrzeby rezygnowania z tego, co dla mnie ważne. Wielu z nas nie wie czego chce od życia. Wynikiem tego są losowe, przypadkowe doświadczenia - praca, do której chodzimy codziennie, ludzie, z którymi tworzymy związki, rzeczy, które robimy w czasie wolnym. Dla mnie sukces to każdego dnia świadomie wybierać to, co w życiu jest dla mnie ważne.  

Jak czujesz się jako jeden z najbardziej rozpoznawanych coachów w Polsce?

Nie uważam siebie za jednego z najbardziej rozpoznawalnych coachów w Polsce i wolałbym, aby moja osoba nie była kojarzona tylko z tym zawodem. To, co robię na co dzień wychodzi poza ramy coachingu, to tylko jedno z moich zajęć. Nie lubię określać siebie i innych takimi plakietkami - uważam, że tracimy w ten sposób perspektywę na różnorodność, jaką mają w sobie ludzie.

Co przyczyniło się do Twojego sukcesu?

Jeśli mówimy o sukcesie definiowanym w taki sposób, jak opisałem to przy okazji odpowiadania na pierwsze pytanie, to są to trzy rzeczy: 

1. Ciągłe szukanie w sobie odpowiedzi na pytania: "Co jest dla mnie ważne?", "Czego chcę od życia?", "Co lubię robić?", "Co chcę zmienić?". Czyli samopoznanie i zrozumienie, jaką drogą chcę w życiu iść. 
2. Odwaga w podejmowaniu dziesiątek życiowych decyzji w zgodzie z odpowiedziami na powyższe pytania.
3. Cierpliwość w realizowaniu założonych planów, mimo tego, że większość z tego co robię to działania, które przynoszą efekty dopiero po jakimś czasie.

Jak trafiłeś na Bali?

Polecieliśmy na wyspę Bali z żoną w podróż poślubną. Dwa lata wcześniej byliśmy w Tajlandii i zakochaliśmy się w Azji. Słyszeliśmy o Bali wiele różnych rzeczy, ale chcieliśmy sami się przekonać jak tam jest. Większość z rzeczy, które słyszeliśmy wcześniej okazała się nieprawdziwa. 

Skąd pomysł, by zorganizować tam warsztaty?

To miejsce sprzyja pracy nad sobą. Sprzyja wglądowi we własne wnętrze. Panująca tam atmosfera, krajobrazy i ludzie, którzy są częścią Bali tworzą unikalną i wspaniałą mieszankę, która sprawia, że mógłbym tam mieszkać na co dzień. I nie chodzi tu o rajskie plaże czy palmy, bo moje ulubione miejsca wcale nie są nad morzem.  
Jeśli miałbyś wybrać jedną cechę, które pomaga Ci na co dzień w realizowaniu zadań było by to….?

Umiejętność skoncentrowania się na najważniejszych krokach na drodze do osiągnięcia moich celów.



Link do filmu



Bardzo dziękuję za wywiad, mam nadzieję że dał on wiele do myślenia i każdy czytelnik znajdzie w nim swoją własną inspirację :) 
Pozdrawiam mega pozytywnie Paweł Zieliński