Jak ułatwić sobie życie? ;-)

07:08:00 Paweł Zieliński 4 Comments

Każdy z nas chciałby dostać kilka rad co ma zrobić, w jakim momencie i wiedzieć jaki będzie tego skutek ;) Niestety tak dobrze nie jest i musimy się choć trochę postarać by osiągnąć zamierzony cel.

Jak każdy wie najtrudniej zrobić nam pierwszy krok. To właśnie on prowadzi nas do spełnienia tego co wcześniej chcieliśmy zrobić. Jest jednak obszar, który trochę zaniedbujemy i nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieje. Przygotowując się do nauki mamy problem ze znalezieniem notatek, 
Chcąc umyć mieszkanie nie potrafimy sobie przypomnieć gdzie ostatnio był mop...
Znajome? ;)

Kwintesencją tej myśli nie jest sam porządek panujący wokół nas, lecz wiele spraw, na które nie zwracamy uwagi a są bardzo ważne. Przygotowując sobie śniadanie mamy ochotę na daną rzecz, idziemy do lodówki a tam...hm..."no tak miałem kupić wczoraj, ale nie chciało mi się zajść po drodze do sklepu. Jedziemy w daleką podróż zaglądamy do dokumentów a tam brak badania technicznego (przegląd miał być dwa dni temu) wchodzimy do garażu, z lewego tylnego koła ZNOWU uszło powietrze i tym razem nie da się jechać wcale. :-)
Takie przykłady da się mnożyć. Możemy wynajdywać je i likwidować non stop a one i tak nie znikną.
Da się jednak doprowadzić do takiego stanu by było ich jak najmniej. Wystarczy podejmować decyzję wcześniej i sprawdzić w jaki sposób np. chwilowa oszczędność wpłynie na naszą przyszłość. 
Nie namawiam oczywiście nikogo do kupowania rzeczy z najwyższej półki, czy robienia wszystkiego od razu gdy o tym pomyślimy. Moim zamiarem jest tylko i wyłącznie motywacja do odpowiednich przygotowań wcześniej, tak by później cieszyć się z pracy lub odpoczynku. :-)


Pozdrawiam serdecznie Paweł



4 komentarze:

  1. ja myślę, że niekoniecznie cena się liczy, a właściwa konserwacja. Mam tanią patelnię z lidla i wszyscy wróżyli mi, że za 3 miesiącę znowu wydam kasę bo kupię nową, a dbam o obecną i nie narzekam :)
    drogi komputer którego procka nie nasmaruje się pastą silikonową przegrzeje się tak samo jak stary, tylko trochę później :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post :) Oszczędzanie to podstawa.

    OdpowiedzUsuń